04-12-2009 - Sigma 17-70 mm f/2.8-4.0 DC Macro OS HSM
Zmiany na lepsze widać od razu, patrząc tylko na nazwę obiektywu. Pojawia się tam skrót HSM, który oznacza, że szybki i cichy napęd autofokusa będzie teraz dostępny nie tylko dla użytkowników lustrzanek firmy Nikon. Pojawia się też symbol OS, który oznacza obecność optycznej stabilizacji obrazu, której skuteczność ma sięgać, według zapewnień producenta, aż 4 EV.
To nie koniec zmian. Obecność stabilizacji i HSM nie przeszkodziła w polepszeniu światłosiły obiektywu. Stary model, na najdłuższej ogniskowej, miał bowiem maksymalny otwór względny wynoszący f/4.5, a nowy instrument jest odrobinę jaśniejszy bo ma f/4.0.
Większość zmian jest na lepsze, jest jednak zmiana na gorsze. Starszy model chwalony był za udane makro. Ogniskował bowiem już od 20 cm ze skalą odwzorowania 1:2.3. W nowszym obiektywie parametry te uległy lekkiemu pogorszeniu. Minimalna odległość ogniskowania wzrosła bowiem do 22 cm, a skala do 1:2.7. Warto jednak pamiętać, że ogniskowanie i tak odbywa się tuż przy krańcu przedniej soczewki. Jak podaje producent, w nowym obiektywie, pracując w trybie makro, znajdujemy się w odległości tylko 4.7 cm od fotografowanego obiektu. |